Wiedza dedykowana Tobie

Dobra domena to najlepszy start!

19 września 2018

O tym, jak zapomniana domena pomogła w budowaniu pozycji eksperta, opowiada Monika Mikowska.


Domenę jestem.mobi kupiłam w październiku 2007 roku, z zamiarem stworzenia portalu społecznościowego. Odważny plan zakładał możliwość udostępnia swojej lokalizacji w związku z aktywnością, jaką planuje się podjąć. Ułatwiłoby to zapraszanie innych użytkowników do spotkania. Więcej o tym projekcie napisałam tu >> http://jestem.mobi/2013/08/szesc-lat-jeden-miesiac-i-trzy-dni-temu/.


Nie jestem ani programistką ani graficzką, sama nie mogłabym zrealizować tego projektu bez zespołu. Dlatego potrzebowałam zapalić do tego projektu kolegów w firmie, w której wówczas pracowałam. Przekonałam do tego pomysłu prezesa, który dał mi zielone światło, ale… nikogo ze współpracowników. Wręcz przeciwnie, usłyszałam krytyczne głosy. „Geolokalizacja? Chyba zwariowałaś! To jak “Wielki Brat”. Kto dobrowolnie będzie ujawniał swoje położenie?”… 🙂 No cóż, dziś nie muszę tego komentować.


Czy blog to dopiero początek?

Tamten projekt zgasł więc na etapie samej idei. Przez 5 lat domena czekała niezagospodarowana. Znalazłam na nią drugi pomysł w październiku 2011 roku, po powrocie do pracy z pierwszego urlopu wychowawczego. Gdy zobaczyłam, jak szybko rozwijają się technologie mobilne (w których zakochałam się jeszcze przed pierwszym iPhonem), zdecydowałam się założyć bloga. Zrobiłam to aby przekonywać nieprzekonanych, że mobilność to nie moda, tylko nieunikniony kierunek rozwoju świata, w jakim żyjemy.


Popularyzowanie wiedzy

Moim głównym celem była edukacja czytelników i popularyzowanie wiedzy o dobrych praktykach. Chciałam dzielić się wiedzą, a przy okazji zyskałam opinię osoby, która się zna na rozwiązaniach mobilnych i zaczyna być postrzegana jako ekspert. Pomogły mi w tym przede wszystkim przekrojowe raporty branżowe, które wydaję do dziś spod szyldu jestem.mobi.


Zarabianie na blogu

Blog zdobył wyróżnienie specjalne w konkursie Blog Roku 2013, a ja dwa lata pod rząd znalazłam się w rankingu Kominka jako jedna z trzydziestu najbardziej wpływowych blogerów w Polsce. Jednak bardzo nie chciałam być szufladkowana jako blogerka. Nie chciałam też (i bardzo od tego stroniłam) zarabiać na blogu. Dodatkowo, o rozwiązaniach mobilnych nie chciałam tylko pisać, chciałam je… tworzyć! I tak praktycznie kilka miesięcy po założeniu bloga, odeszłam z pracy etatowej i założyłam studio projektowe, Mobee Dick. Blog był nieocenionym źródłem pozyskiwania leadów dla firmy. Jednym z pierwszych znaczących klientów, którzy stamtąd przyszli była np. Żabka Polska, dla której Mobee Dick zaprojektował dwie aplikacje mobilne.


Blog firmowy

Dziś na jestem.mobi nie mam już tyle czasu, ile na początku. Jestem.mobi jest w przede dniu przeistoczenia się w bloga firmowego, na którym będą pisać wszyscy moi współpracownicy. Mój czas zawodowy w pełni zajmuje zarządzanie Mobee Dickiem, który dziś obsługuje marki, które wcześniej mi się nawet nie śniły. Przykładowo, w zeszłym roku zrealizowaliśmy projekt aplikacji mobilnej dla Banque Saudi Fransi z Arabii Saudyjskiej! Nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem gdyby nie konsekwencja, ciężka, często żmudna praca, determinacja, niezłomna wiara, że „najlepsze nadal przede mną” i… pasja, dzięki której wszystko się zaczyna i następnie trwa latami 🙂


Monika Mikowska

CEO w Mobee Dick
Autorka bloga jestem.mobi

W branży interaktywnej pracuje już 14 lat. Współpracowała m.in. z NIVEA Polska, Żabka Polska, Orange, Play, Meritum Bank, BZ WBK, Raiffeisen Bank Polska, ING Bank Polska, Wirtualna Polska, Pkt.pl, Nexto.pl, Answear.com, Masterfoods, TUI, PKP.Obecnie współwłaścicielka agencji mobee dick, projektującej rozwiązania mobilne i tworzącej strategie obecności w świecie mobilnym dla największych marek w Polsce. Ambasadorka doskonałego mobile UX design.

 

Dobra domena to najlepszy start!
5 (100%) 5 głosów